Trochę surrealizmu w Malabelle…

24 września 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Kocham naturę… jej zapachy, jej odgłosy i jej kolory… Od niedawna na nasze półki zaprosiłam trochę lasu :) Zauroczyłam się wzornictwem nowej kolekcji, która już u nas gości – wśród niej są wazy, które tworzą miski, miseczki i talerze, jak i również tace ze zwierzętami, które idealnie odnajdą się w roli obrazów. Każdy talerz i miseczka posiada oryginalne wzory… Na jednym widzimy lilie i łódkę z mężczyzną w wielkim kapeluszu, kolejny przedstawia dużą ważkę zawieszoną wśród przyrody. Mroczny romantyzm francuskiej marki wpisuje się idealnie w gusta me. Wprowadziłam do świata Malabelle projekt kreatywnych osobowości: projektanta Benoit Conversa, graficzki Rachel Convers (prywatnie żony Benoit) i Catrine Jannin.  Postacie te są znane w świecie designu, gdyż kilka lat temu dzięki swoim tajemniczym projektom podbili najbardziej liczące się festiwale wnętrzarskie i targi. Francuska marka charakteryzuje się wyjątkową stylistyką w postaci tajemniczych portretów zwierząt przyodzianych niczym królewska para na obrazach dawnych mistrzów. Wszystko to sprawia, że świat Malabelle i świat opisanych Artystów designu musiał się połączyć. Mam obsesje  na punkcie owadów i zwierząt pokazywanych w świecie wnętrzarskim.  Znajdziecie u nas wiele takich gadżetów :)

Na tegorocznych targach Maison Object prezentowane były inspiracje 2017 roku – gdzie wizja  naszych wnętrz jest dość surrealistyczna. A to akurat idealnie pasuje do naszego wnętrza na Polnej. Podążamy za trendami… to dopiero początek tego co zaprezentuje… Od zawsze zakochana byłam w oryginalnym wzornictwie, które dodatkowo posiada własną duszę. Już dziś zapowiadam szereg nowości w   naszej przestrzeni – zarówno w showroomie jak i na wirtualnych półkach… Będzie bardzo artystycznie, z zębem, trochę nadrealistycznie, ale z pewnością smacznie… Do wszystkich miłośników wyjątkowych wnętrz – zapraszam w podróż po moim magicznym świecie, dzięki któremu Wasze wnętrza będą czarowały elegancją i wyrafinowaniem…

White_Ming_Detail

Tace, misy, wazy i talerze wykonane są meleminy, która obok bambusa jest współczesnym tworzywem idealnie wpisującym się w obecne trendy. Benoit Convers to postać skrywająca bardzo intrygującą duszę, z którą obcować możemy poprzez kontakt z jego projektami. Prace artysty często mają dodatkowo ukryte znaczenie, co sprawia że jego produkt intryguje jeszcze bardziej. Poza portretami marka Ibride posiada  również bardzo oryginalne meble nawiązujące do różnych zoomorficznych form. Wspomnieć należy , że meble te trafiły również do hotelu SLS Beverly Hills w Los Angeles, zaprojektowanym przez Philippe’a Starcka. Od kilku dni dostępne są również u nas i cieszymy nasze oko ich oryginalnością.

PosterMing

Yuan_Detail 55721c6955d00db43a608ed50acc56ae Yuan_Plate_3

 

 

Moja ulubiona pora roku w Malabelle będzie w kolorach… jesieni :)  Dominować będą pomarańcze i żółcie… kocham „dywany” z liści usłane na drogach – w Warszawie widoczne w parkach głównie, ale poza Warszawą są już wszędzie :) Złota jesień musi być w kolorze złota – tak więc i u nas jego nie zabraknie – w tych barwach zaprezentujemy złote sztućce, złote lampy i złote pudełeczka… Pokażemy  również kolorowe szkło w jesiennych barwach, przypominające  szkło z dawnych lat, które od samego początku obcowania z nim budzi sentymentalne wspomnienia. Nasze półki wypełnią ponownie skandynawskie kosze, lampiony, puchate pledy i miękkie poduszki :) Wszystkie te kolory domkną oczywiście skandynawskie szarości, biel i w kontraście czerń. A już niebawem również zaprezentujemy ulubione produkty, który wybrała Anna Dereszowska. Zostańcie z nami :)

MH_stoltz_aw16_146 MH_stoltz_aw16_153 MH_stoltz_aw16_965MH_stoltz_aw16_525 MH_stoltz_aw16_859 MH_stoltz_aw16_047MH_stoltz_aw16_cover

Wrócą również marmurowe tace, ulubione niebieskie i czarne talerze z kolekcji Madam, szklane pudełeczka oraz łapacze snów – których zabraknąć u nas nie może :)

Mood_15.2_430Mood_15.2_101 Mood_15.2_648MS-Mood_SS16-467 Mood_15.2_903Mood_15.2_182

„Hrabina z Honkongu” czy „Król w Nowym Jorku” ?

4 sierpnia 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Poszukując ciekawostek ze świata designu natknęłam się na artystyczne wnętrze jednej z najwybitniejszych postaci światowego kina. Zapamiętany jako postać włóczęgi w meloniku Charles Chaplin (bo o nim mowa) nagrodzony Oscarem za całokształt twórczości. I choć zmarł w roku, w którym się urodziłam doskonale pamiętam te czarno-białe migawki. Kadry te z powodzeniem mogłam oglądać jako dziecko ponieważ było to przecież nieme kino :) Charles Chaplin to niesamowita postać z wielu powodów… Aktor, którego po raz pierwszy było można obejrzeć już w 1914 roku… aktor, który zagrał w kilkudziesięciu krótko- i średniometrażowych obrazach – dzisiaj zaprasza do swojego domu. Posiadłość Charliego Chaplina, w której mieszkał przez ostatnie swoje lata, w kwietniu tego roku została przekształcona w Muzeum poświęcone jego twórczości. Michael Chaplin (piąte z jedenaściorga dzieci Charlesa) w jednym z wywiadów dla The Guardian opowiedział historię jak powstał pomysł na przekształcenie domu w muzeum. W przeszłości kiedy Charles był już sławny pod bramy jego posiadłości podjeżdżały całe autobusy turystów. Mogli oni sobie pospacerować po parku. Dzięki ich obecności właśnie narodził się pomysł przekształcenia domu w muzeum, kiedy rodzina już opuści dom. I tak po latach całych władze zaakceptowały projekt wart 50 mln dolarów. Podróżując po Szwajcarii z pewnością odznaczę sobie ten punkt na mapie jako miejsce warte obejrzenia.  Uwielbiam przenosić się w czasie, do świata pełnego magii. A Muzeum Charlesa Chaplina to z pewnością jest takie miejsce. Tam właśnie po spacerze nad jeziorem genewskim udałabym się na spacer po deskach, którymi kiedyś chadzał Charles Chaplin – postać, która piła kawę z Sophia Loren, czy  Marlon Brando…  Podczas zwiedzania napiłabym się również aromatycznej kawy i zastanawiałabym się nad tym czy kiedyś deszcz padał wolniej, a świat wydawał się większy…

charlie_chaplin 2 charlie_chaplin3

charlie4 charlie5 Muzeum_Charliego_Chaplina_otwarto_w_jego_dawnym_domu_nad_Jeziorem_GenewskimMuzeum_Charliego_ Muzeum_Charliego_Chaplina_otwarto_w_jego_dawnym_domu_nad_Jeziorem_

 źródło: Yatzer, The Guardian

Surrealizm oczami Leszka Bujnowskiego

22 lipca 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Te piękne, kreatywne fotografie są dziełem Leszka Bujnowskiego, który urzekł mnie swoją twórczością. Wszystkie zdjęcia są surrealistyczne, magiczne i lekko demoniczne. Właśnie taki charakter sztuki uwielbiam. Autor w jednym z wywiadów dla Netkultury powiedział „nie zamykam się w żadnej szufladzie” - słowa te odnajduje w sposobie jaki przedstawia w swoich pracach różne przedmioty z naszego świata lecz w przeskalowanej formie lub nadrealistycznym znaczeniu. Cytat dotyczący szuflady jest tak ciekawy a zarazem  piękny – można by się rozwodzić nad nim w wielu zdaniach i na wielu płaszczyznach, ale dziś nie o tym :) Wszystkie fotografie Leszka Bujnowskiego wyglądają jak wyjęte „spoza ram”. Kryje się w nich pewna tajemnica i niedopowiedzenie. Dzięki temu każdy z nas może stworzyć własną interpretacje, tak więc dzisiaj nie będę przedstawiała mojej, aby nie zaburzyła Waszego odbioru :) Enjoy <3

_leszekbujnowski_•_Zdjęcia_i_filmy_na_Instagramie blog_malabelle_leszekbujnowski

Leszek Bujnowski – nagrodzony przez Photographic Society of America - światową organizację non-profit skupiającą fotografów profesjonalistów i amatorów. Publikacje na temat Artysty znaleźć można m.in.: w FotoblurProfessional PhotographerVain Magazine czy Le Grand Magazine.

blog_malabelle_leszekbujnowski1 blog_malabelle_leszekbujnowski2 blogmalabelle_leszekbujnowski1 leszeekbujnowski Rhino-rider-in-journey

Jielde w Malabelle

21 lipca 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

W końcu dotarły do nas długo wyczekiwane lampy Jielde. Wszystkie o podobnej formie, różniące się kolorem, długością ramion oraz ilością łamań. Jielde  to kultowa francuska firma produkująca oświetlenie. Swój design czerpie z lat 40, a jej pomysłodawcą był francuski mechanik Jean-Louis Domecqa. Dzisiaj jest już to ikona, którą możemy znaleźć w katalogach znanych oraz cenionych producentów na całym świecie. Naturalnym ciągiem zdarzeń jest to, że lampy te trafiły  w końcu  do nas.

Każda lampa jest sygnowana i numerowana. Wszystkie lampy podobnie jak krzesła kultowe krzesła Tolix powstają we Francji.  To druga ikona na naszych półkach, a w planach mamy jeszcze więcej :)

3ab66230f9e2c3606fdd3fd75403145f0cb3ac22095dc95d4cc8e3dd91ea3103 3d8147464a492535f69055a6f52aa173 4f156b4c78f14dc0aeb19ae61847a7ee 77cd5aeaa8695946a2fb84b8af9292ed 168e688e210594abd775f222c29ec985 952be7179b6d3d26741c239a5128aa2f 5372cdebb38aa2217b883b7d26f54b42 90670bc427fdaa6f01006f165d0c25e0 4580211860ee85ff90c4d418aacdcb29 cfb88d45aa1bf7f006ce8fac3b0f3f78 dce851f26ae6268904f6b1bd74bfd6c8

 

Zabezpieczenie strony / Security check

Zauważyliśmy iż z Twojego IP wygenerowano bardzo dużą ilość zapytań do naszego serwera. W celu ochrony przed wirusami i spamem nałożyliśmy ograniczenia na Twój adres IP.

Our security system noticed large volume of connections from your IP. We have restricted access to our servers form your IP.

W celu zdjęcia blokady prosimy o podanie kodu z obrazka / To continue, please type the characters below:

CAPTCHA ImageOdśwież obrazek / Refresh image

Linki

  • Facebook
  • Instagram
  • Malabelle
  • Moim zdaniem
  • Nasz dom
  • Showroom Malabelle – film z otwarcia
  • Trusted Shops