Surrealizm oczami Leszka Bujnowskiego

22 lipca 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Te piękne, kreatywne fotografie są dziełem Leszka Bujnowskiego, który urzekł mnie swoją twórczością. Wszystkie zdjęcia są surrealistyczne, magiczne i lekko demoniczne. Właśnie taki charakter sztuki uwielbiam. Autor w jednym z wywiadów dla Netkultury powiedział „nie zamykam się w żadnej szufladzie” - słowa te odnajduje w sposobie jaki przedstawia w swoich pracach różne przedmioty z naszego świata lecz w przeskalowanej formie lub nadrealistycznym znaczeniu. Cytat dotyczący szuflady jest tak ciekawy a zarazem  piękny – można by się rozwodzić nad nim w wielu zdaniach i na wielu płaszczyznach, ale dziś nie o tym :) Wszystkie fotografie Leszka Bujnowskiego wyglądają jak wyjęte „spoza ram”. Kryje się w nich pewna tajemnica i niedopowiedzenie. Dzięki temu każdy z nas może stworzyć własną interpretacje, tak więc dzisiaj nie będę przedstawiała mojej, aby nie zaburzyła Waszego odbioru :) Enjoy <3

_leszekbujnowski_•_Zdjęcia_i_filmy_na_Instagramie blog_malabelle_leszekbujnowski

Leszek Bujnowski – nagrodzony przez Photographic Society of America - światową organizację non-profit skupiającą fotografów profesjonalistów i amatorów. Publikacje na temat Artysty znaleźć można m.in.: w FotoblurProfessional PhotographerVain Magazine czy Le Grand Magazine.

blog_malabelle_leszekbujnowski1 blog_malabelle_leszekbujnowski2 blogmalabelle_leszekbujnowski1 leszeekbujnowski Rhino-rider-in-journey

Jielde w Malabelle

21 lipca 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

W końcu dotarły do nas długo wyczekiwane lampy Jielde. Wszystkie o podobnej formie, różniące się kolorem, długością ramion oraz ilością łamań. Jielde  to kultowa francuska firma produkująca oświetlenie. Swój design czerpie z lat 40, a jej pomysłodawcą był francuski mechanik Jean-Louis Domecqa. Dzisiaj jest już to ikona, którą możemy znaleźć w katalogach znanych oraz cenionych producentów na całym świecie. Naturalnym ciągiem zdarzeń jest to, że lampy te trafiły  w końcu  do nas.

Każda lampa jest sygnowana i numerowana. Wszystkie lampy podobnie jak krzesła kultowe krzesła Tolix powstają we Francji.  To druga ikona na naszych półkach, a w planach mamy jeszcze więcej :)

3ab66230f9e2c3606fdd3fd75403145f0cb3ac22095dc95d4cc8e3dd91ea3103 3d8147464a492535f69055a6f52aa173 4f156b4c78f14dc0aeb19ae61847a7ee 77cd5aeaa8695946a2fb84b8af9292ed 168e688e210594abd775f222c29ec985 952be7179b6d3d26741c239a5128aa2f 5372cdebb38aa2217b883b7d26f54b42 90670bc427fdaa6f01006f165d0c25e0 4580211860ee85ff90c4d418aacdcb29 cfb88d45aa1bf7f006ce8fac3b0f3f78 dce851f26ae6268904f6b1bd74bfd6c8

 

Powroty z Claire Basler…

10 lipca 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Wróciliśmy z bajecznego miejsca położonego na Mazurach wśród jezior i łąk pełnych polnych kwiatów. Uwielbiam polne kwiaty za ich delikatność i tajemniczość – często widzę je na łące pośród szumiących traw i nie dostrzegam z oddali ich piękna i uroku – schowane i takie skromne – personifikuje je trochę, ale lubię w ten sposób opisywać przyrodę…

claire_basler_malabelle_blogaccueil

Pozostając w tematyce pięknych polnych kwiatów, zachwyciły mnie  one również w pracach francuskiej artystki Claire Basler, która zamieszkuje i jednocześnie pracuje w zamku Chateau de Beauvoir na obrzeżach Paryża. Zamczysko stało przez 40 lat opuszczone, więc malarka zdecydowała się na renowację, podczas której zamieniła swą rezydencję w tajemniczy ogród…

clairebasler_blogmalabelle

1234

Claire Basler niemal każdy zakątek oprawiła polnymi kwiatami i zielenią malując prawdziwe dzieła sztuki na ścianach i sufitach. Zamek otoczony bujną roślinnością na zewnątrz wnosi ją do środka poprzez piękne kompozycje Claire.  Artystka tworzy również bardzo duże kompozycje z naturalnej roślinności i umieszcza je w salonach – są one jej inspiracją a jednocześnie idealnym uzupełnieniem sztuki jaką tworzy.

malabelle_blog_claire_basler1
malabelle_blog_claire_basler
chateau-de-beauvoir-claire_mq
blog_malabelle_claire_basler 

Sztuka zawsze mnie wciągała, ma w sobie jakąś magię, której nie potrafię się oprzeć –  jest pełna zakamarków nie odkrytych jeszcze przez nikogo, pełna emocji, których nie można opisać słowami, wywołuje tyle uniesień… jest moją pasją…

claire1claire

m6 m7 m22 13237868_1746667532230459_8545320895334630537_n

fot. clairebasler.com

 

The Yard Milano via Paulina Arcklin

19 czerwca 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

W obiektywie Pauliny Arclin Hotel The Yard w Mediolanie wygląda jakby był rodem z bajki. Zrobił na mnie duże wrażenie poprzez ciemną kolorystykę wnętrza i oczywiście detale, w których zatopiłam się bez reszty. Wszystkie jak z poddasza… jak ja uwielbiam takie klimaty. Ostatnio szukałam jednego z ulubionych filmów i natrafiłam na wybór wierszy: „Człowiek wielopiętrowy” Czesława Miłosza. Pierwsze co zrobiłam to otworzyłam książkę i przeczytałam wylosowany wiersz. Oczywiście wierzę w różne mistyczne i energetyczne historie, także łatwo się domyśleć, że słowa wiersza miały dla mnie duże znaczenie… Znowu się rozpisałam, a przecież nie o tym miałam (przyznam Wam się, że jestem straszną gadułą i podobnie mam jak piszę – wpadam w pokrętne ścieżki mojego umysłu, które wciąż natrafiają po drodze na nowe historie – wszystkie oczywiście są powiązane :) no i znowu wyszło mi zdanie podwójnie złożone ;)) Wracam do bajkowego hotelu i historii książki – bo te dwie opowieści są przecież powiązane :) Tak więc, wnętrze to skojarzyło mi się z dzisiejszą historią odnalezienia wierszy, ponieważ tak sobie wyobrażam przebywanie w tym miejscu… Mnóstwo skarbów, książek, a może nawet prasy z pożółkłymi kartkami np z roku 1968 na które natrafiamy przy kolejnym kroku… Każdy ruch to nowa historia, każde spojrzenie to kolejna przygoda… Wszystkie dekoracje są tutaj magiczne: figurka psa stojąca obok recepcji – mówiłam Wam, że mam małego fioła na punkcie tego typu figurek? Hmmm nie tylko zwierzęta uwielbiam, ale jeszcze w gronie moich ulubieńców są owady i robaczki (w Malabelle znajdziecie kilka przykładów, takich jak: talerze z żukiem, czy też stojąca srebrna pszczoła ). Kolejny przedmiot, który zadziałała jak wehikuł to szary melonik – skojarzył mi się najpierw z „Alicją w krainie czarów”, a potem z „Charlie i fabryka czekolady”…Znowu się rozpisuję… więc szybko zakończę zatem. Koniec!

blog_malabelle

blog_malabelle1

blogmalabelle4

blogmalabelle5

blogmalabelle6

blogmalabelle7

blogmalabelle8

blogmalabelle9

blogmalabelle11

blogmalabelle12

blogmalabelle13

Max Lykasov w ciemnej odsłonie.

5 czerwca 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Piękne wnętrze zaprojektowane przez Max Lykasov w wyrafinowanej ciemnej kolorystyce – co wprost uwielbiam :) Salon robi niesamowite wrażenie między innymi  za sprawą ciemnych ścian i mebli. Jedynymi dużymi płaszczyznami bieli są podłoga i sufit. Dzięki temu uzyskano efekt jakby jedna płaszczyzna odbijała się od drugiej. Bardzo podoba mi się odważne połączenie antracytowych ścian z ciemnym kolorem mebli kuchennych – co rzadko jest spotykane. Często przy ciemnych ścianach wybieramy jaśniejsze meble… Do czerni i bieli dołączyło złoto – klasyka obecnych czasów. Wszystko ocieplają szare tkaniny i obicia. Mistrzowskie połączenie klasyki z nowoczesnymi trendami. No i schody przechodzące w konstrukcje zabezpieczającą antresolę – lustra gubią przestrzeń tworząc dla widza kubistyczną zagadkę. Cudowne wnętrze…

maxlykasov1 mala2mala1 mala3 mala5 maxlykasov

 projekt: Max Lykasov

Zabezpieczenie strony / Security check

Zauważyliśmy iż z Twojego IP wygenerowano bardzo dużą ilość zapytań do naszego serwera. W celu ochrony przed wirusami i spamem nałożyliśmy ograniczenia na Twój adres IP.

Our security system noticed large volume of connections from your IP. We have restricted access to our servers form your IP.

W celu zdjęcia blokady prosimy o podanie kodu z obrazka / To continue, please type the characters below:

CAPTCHA ImageOdśwież obrazek / Refresh image

Linki

  • Facebook
  • Instagram
  • Malabelle
  • Moim zdaniem
  • Nasz dom
  • Showroom Malabelle – film z otwarcia
  • Trusted Shops