Lofty lubią różnorodną stylistykę. Surowe wykończenia ścian, industrialne lampy w towarzystwie ciepłych mebli i puchatych poduszek prezentują się bardzo gustownie. Tą cechę posiada również holenderski design, w którym bardzo lubię połączenie tych miękkich i ciepłych dekoracji (niektórych nawet wręcz słodkich kwiatowych wzorów) z przemysłowym pazurem. Takie połączenia to zacne aranżacje, gdzie nie ma nudy, ani efektu „pudełka”. We wnętrzach, w których jest wszystko w jednej stylistyce i wszystko do siebie pasuje nie ma tak zwanej duszy, czyli klimatu i wszystkich cech, dzięki którym czujemy się w nim swobodnie. Wracając do naszych loftów pełnych przełamanej stylistyki z efektownymi elementami. Pierwsze zdjęcie – punkt główny to krzesła… bardzo odważne krzesła – przełamujące przemysłowy klimat. Krzesła są tu gwoździem programu i z pewnością gdy stały w sklepie lub na jakimś targu staroci mało osób pomyślałoby o umieszczeniu ich właśnie w takiej przestrzeni. Podobnie jest z indyjskimi, rzeźbionymi drzwiami na drugim zdjęciu, połączone z nowoczesnym stolikiem kawowym i skórzanymi kanapami, rodem wyjętymi z męskiego gabinetu tworzą oryginalną, wybuchową mieszankę – nie wspominając o przepięknych loftowych oknach, które z pewnością nie przywołują klimatów orientalnych. U nas w showroomie też mamy taki element – są to orientalne lampy wysokie na prawie 3m. Drewno tekowe z wzorem cegiełki i czarnym abażurem można powiedzieć ma się nijak do skandynawskich dekoracji… a jednak nieskromnie powiem wygląda to bardzo dobrze – w asyście czarno-białej tapety z saksofonem naprawdę tworzy wspaniały duet… Zapraszam do zobaczenia tego połączenia w rzeczywistości,a przy okazji na pyszną kawę :)

loft3 loft10 loft11

Kolor bordowy był hitem wielu sezonów, pamiętają go doskonale lata 2011 i 2012, 2015… moim zdaniem jest to absolutnie ponadczasowa barwa, która z różnym natężeniem będzie zaznaczała swą obecność w istniejących trendach… Wnętrza w jego towarzystwie z pewnością nie będą nudne oraz nie zestarzeją się szybko… Jestem miłośniczką kolorów i uwielbiam i choć nie są one łatwe w aranżacji wnętrz, uwielbiam je łączyć i pokazywać ich piękno w różnych stylizacjach… Zabawa  kolorami w stylizacji przypomina mi sztukę malarską – kiedy malujemy obraz również dokonujemy wyborów związanych z kolorystyką i jej tonacją  - innych kolorów używamy do malowania rzeczy odległych, a innych do malowania rzeczy bliskich. Podobnie jest kiedy używamy kolorów projektując wnętrze. Ciepłe barwy często używane są do dekorowania bardzo dużych przestrzeni – dzięki nim wnętrze staje się przytulniejsze. Chłodne barwy natomiast relaksują i oddalają od siebie, dzięki czemu idealnie nadają się do powiększenia małych pomieszczeń.

amaran

Dobór odpowiednich odcieni i tonacji to jeden z najważniejszych elementów w wystroju wnętrz, dlatego też powinniśmy zwrócić na ten element szczególną uwagę.  W zależności od wybranych przez nas kompozycji barw możemy kreować przeróżne nastroje. Selekcja tonacji jeśli nie będziemy przywiązywać do niej wagi może nam spłatać niezłego figla. Ciepłe i chłodne wersje występują w każdym kolorze, dlatego czasem pomimo iż kolor wydaje się być idealnie dobrany, nie uzyskamy oczekiwanego efektu jeśli naszym priorytetem nie będzie tonacja wybranej przez nas barwy.

amarant

Dzisiejsze aranżacje z bordowym na czele – są pełne magii i głębi, efekt ten uzyskujemy między innymi dzięki  ciemnej kolorystyce, która czaruje sobą  - taka przestrzeń wręcz „mówi do nas”. Jest jej daleko do nudy, a co najważniejsze jest też bardzo trudna do odwzorowania. Można użyć dokładnie takiego samego koloru, a efekt może być różny. Dlaczego? A no właśnie dlatego, że wszystko zależy od dobrania dodatków we właściwej tonacji, o których pisałam powyżej. Aby uniknąć ewentualnych wpadek polecam stosować próbki farb i tkanin – każde wnętrze ma też swój „kolor” w zależności od ilości światła dziennego w pomieszczeniu jak i również od tego co się dzieje na zewnątrz. W mojej sypialni na przykład na szarej ścianie przy pełnym słońcu mam czerwoną plamę – jest to odbijająca się dachówka mojego sąsiada :)))

amarant1

Bordowy  jest tylko pozornie ciepły, wiele jego odsłon jest zdecydowanie zimna i jest to kolor, który nie lubi konkurencji. Dlatego też idealnie z nim współgrają jesienne barwy, takie jak: pomarańcz, granat, czerń, czy brąz. Cudownie również konweniować będą kolory kontrastowe takie jak: butelkowa zieleń (którą uwielbiam już chyba od ponad dwudziestu lat), pudrowy róż, musztardowy czy też morski. Myślę, że na takim bordo dachówka mojego sąsiada nie miała by szans :)))

amarant2

fot. Pinterest

Wesołych Świąt :)

23 grudnia 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Kochani… bardzo dziękuję Wam za obecność, za to, że mnie czytacie i wracacie do mnie… Życzę Wam przede wszystkim czasu dla siebie i najbliższych… ciepła, miłości i oczywiście pięknego otoczenia – tego naturalnego i tego stworzonego przez nas…

15541993_1385300851540414_4607447295443486235_n

No i znowu stół, ale tym razem w skandynawskim stylu…

22 grudnia 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Zakochana jestem w lesie i we wszystkim co w sobie skrywa. Z pewnością dlatego tak bardzo lubię Święta Bożego Narodzenia :) Jest to czas, w którym wstawiamy drzewka i inne gajowe skarby prosto do domu. W naszych wnętrzach  co raz więcej obserwuje leśnych, naturalnych ozdób – oprócz efektu wizualnego, takie dekoracje dają również cudowny zapach. Grudzień i Święta kojarzą mi się z Gnomami i leśnymi skrzatami – najchętniej aby mieli lekko zawadiackie twarze – dlatego u nas zawsze jakiś stworek się znajdzie :) Mogłabym tak godzinami pisać tutaj i rozprawiać na tematy leśne, ale wtedy nikt by tego nie przeczytał, więc wracając do rozważań na temat stołu i jego oprawy… Gałązki w wazonie i miseczkach, liście czy inne dary natury ubiorą nasz stół sto razy piękniej niż wymyślne sztuczne dekory z plastiku – stawiam na naturalne drewno, papierowe ozdoby, czy też marmurowe gwiazdy – to one właśnie dają oprawę, którą uważam za najprzyjemniejszą. Fanny Hansson pięknie pokazała stół w wydaniu mocno ekstrawaganckim i ciepłym jednocześnie. Naturalne tkaniny takie jak len w towarzystwie obdrapanych ścian w stylu industrialnym. Każde krzesło w innym wydaniu i brak dominującej czerwieni. Tylko granat – nie w granacie :) a w czerwieni pięknie spaja całą kompozycje. Szarości, zielenie, antracyty i niebieskości – trzy razy tak! Zamiast lamp świece - które jeszcze bardziej podkreślą nastrój. Tego typu aranżacja stołu zaprezentuje się w każdym wnętrzu wyśmienicie – można nazwać ją uniwersalną (przecież taki stół może być  na każde święta, nie tylko Bożego Narodzenia ), zarówno skandynawskie przestrzenie jak i nowoczesne czy industrialne ją ciepło przyjmą :)

15193615_1331354236935076_7620323925898981397_n

bros2 broste copenhagenbros3brost5bros

 

Jak z klasą przystroić wigilijny stół?

21 grudnia 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Co roku borykam się z tym tematem już dużo wcześniej, niż tydzień przed wigilią – bowiem każde Święta Bożego Narodzenia już od czasu jakiegoś organizowane są u nas :) Najzabawniejszy dla mnie staje się fakt postrzegania koloru czerwonego. Barwa ta jak łatwo się domyśleć nie jest u nas barwą dominującą, co wynika oczywiście z zamiłowania z jednej strony do skandynawskiego designu, z drugiej do ciemnej kolorystyki… ale… no właśnie i to ale występuje co roku. Czerwień w naszej polskiej kulturze jest kolorem Świąt Bożego Narodzenia i choć jak pisałam u nas go bardzo, bardzo mało, zarówno w naszym domu jak i w Malabelle, to i tak co roku spostrzegam, że jest mi go trochę brak.  To z pewnością kwestia tych wszystkich dekoracji, które widzę wokół i pewnie naszej tradycji. Dlatego też czerwień wykorzystuję do wykończenia dekoracji, traktując ją jako wisienkę na torcie… nie jest ona dominująca, ale w jakiejś postaci zawsze  obecna. Pomysłów oczywiście jest wiele – można do szklanego dzbana z wodą dodać czerwoną żurawinę, lub postawić mały wazonik z gałązką z czerwonymi owocami – co nam wpadnie do głowy… Dzisiaj przedstawiam jeden z pomysłów Elżbiety Lepianka, który właśnie idealnie komponuje się z moim gustem.  Właścicielka Uneel oraz Stylove śluby na antenie dzień dobry tvn zaaranżowała właśnie taką bajeczną dekorację. Na stole jest nasza ukochana porcelana Pip Studio, złote książki, zieleń i czerwień, ale bardzo delikatna czerwień :) Elegancka klasyka cudownie konweniuje z zielonym leśnym klimatem w asyście złota. Chętnym do obejrzenia programu zapraszamy: tutaj :)

022020017 018

fot. Bujak Studio

Zabezpieczenie strony / Security check

Zauważyliśmy iż z Twojego IP wygenerowano bardzo dużą ilość zapytań do naszego serwera. W celu ochrony przed wirusami i spamem nałożyliśmy ograniczenia na Twój adres IP.

Our security system noticed large volume of connections from your IP. We have restricted access to our servers form your IP.

W celu zdjęcia blokady prosimy o podanie kodu z obrazka / To continue, please type the characters below:

CAPTCHA ImageOdśwież obrazek / Refresh image

Linki

  • Facebook
  • Instagram
  • Malabelle
  • Moim zdaniem
  • Nasz dom
  • Showroom Malabelle – film z otwarcia
  • Trusted Shops