Archiwum dla Maj, 2014

W naturalnych okolicznościach przyrody…

30 maja 2014 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Wiosna, a po niej lato… Ciche bzyczenie owadów zawsze kojarzy mi się z sokiem malinowym i wodą, który moja babcia przyrządzała podczas wakacji. W tym sielskim obrazku wspomnień jest również słońce, palące słońce i cisza – obecne tylko odgłosy pól, łąk i latających owadów. Och jakie to miłe wspomnienie, które bardzo mnie zbliża do lata – choć nie jest to moja ulubiona pora roku.

Dzikość ogrodu na zdjęciach pobudza moją wyobraźnię, w której przenoszę się w bajkowy świat. Wszystko rośnie niczym nie zakłócone, naturalność tej roślinności jest tak tajemnicza, że siedząc tam miałabym wrażenie, że jestem w pięknym, magicznym miejscu gdzie czas na chwilę się zatrzymał, nikt nie zadzwoni i nikt nie zakłóci tej chwili… Można poczytać książkę w upale, który sprawia nam przyjemność, poczuć się jak kot wygrzewający na słońcu i popijać wodę z sokiem malinowym, którą przygotowała kochana babcia…

4386340_original 4386230_original4386783_original4387063_original4387273_original

fot.www.klikk.no

Designers Guild

29 maja 2014 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Właśnie dotarły do nas wzorniki tapet Designers Guild. Mają wytrawny charakter, idealne do industrialnych aranżacji, francuskich klimatów a nawet sielskich chat. Dużo patyny, trochę koloru i nie zabraknie również kwiatów… Zapraszam na Polną :)

38ae39aaf6799469fc8daf68b9d303ddc6996ba85335692d2ee1384e53248748 48974442439c69cbbf99ffb95062c203 a4a2f0de1bd0b197c583b669c2a21c2e b489eb2489c22328c80a8fc16adf9cce4a8e4772e51e75b838cd9e673fc0429d 5a04f130e39a9a128c7cb7f79216f8e5

Czerwony jak cegła…

28 maja 2014 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Zobaczyłam i zakochałam się w tej aranżacji. Już na pierwszy rzut oka widać, że w domu tym mieszka mężczyzna, ale oczywiście nie to mnie ujęło :)  Zachwyciłam się tym, że dom jest w pełni zrównoważony i przyjazny dla środowiska. Apartament z jedną sypialnią został stworzony przy użyciu naturalnie wykonanych produktów, dzięki czemu tworzy inspirujący i spokojny klimat. Położony jest w samym sercu Soho, urzekły mnie piękne drewniane podłogi i surowa czerwona cegła – wszystko to tworzy przyjazną i ciepłą atmosferę, a oryginalne, otwarte kominki dodają jeszcze więcej czaru – kiedy się w nich pali to dopiero musi być magicznie…

4313938_original4314377_original4314716_original4315066_original4315331_original4315436_original4315772_original4315907_original

fot. www.domusnova.com

Soap of Skye

21 maja 2014 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

soap_on_a_rope_closeup cuillin_lemongrass_soap cuillin_lavender_soap cuillin_ginger_soap

Porywam dzisiaj wszystkich czytelników do pachnącej krainy umiejscowionej na szkockiej wyspie :) Kraina ta to mały, urzekający sklepik.Kiedy weszłam do niego po raz pierwszy nie bardzo wiedziałam co w tym miejscu można kupić. Zmylił mnie widok wielkich brył, które wyglądały jak duży kawałek smacznej (ale twardej:)) galaretki pomieszany z zapachem tego miejsca. Zdecydowanie nie przypominał on zapachu jakiejkolwiek galaretki. W powietrzu unosił się aromat zmieszanych, naturalnych ziół i cytrusów: mięta mieszała się z lawendą, cynamonem i pomarańczą. Po krótkiej chwili już wiedziałam, że otaczają mnie ręcznie wyrabiane przez właścicieli tego uroczego miejsca, mydła. Malutki sklepik w zakątku okazał się czarownym miejscem. Pani opowiadała nam o tych cudownych mydłach jednocześnie krojąc je. Gorąca woda parowała z wielkiej misy, w której kobieta zanurzała nóż, a kolejno kroiła z tych wielkich brył przypominających mi galaretkę :) Gotowe plastry mydeł starannie owijała w przezroczystą folię i gotowe… Miejsce pełne natury z naturalnymi produktami :) Kto wie, może kiedyś i u nas zagoszczą :)

zdjęci23e zdję54cie

Isle of Skye

20 maja 2014 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Dawno nie pisałam… Witam wszystkich czytelników i wracam już do Was :)

 Zakochałam się w Szkocji i z trudem odnajduje się w otaczającej rzeczywistości. Kraj ten jest przede wszystkim piękny – góry, kolory jesieni i lata. Byliśmy na Isle of Skye, gdzie przyroda jest bardzo zróżnicowana. To co mnie najbardziej ujęło to brak przy drogach bilbordów, znaki drogowe są trzy razy mniejsze od naszych. Nic do nas nie „krzyczy”, otacza nas niczym nie zmącona natura. Z Glasgow jechaliśmy ok 9 godzin na wyspę, a powinniśmy ok 5-6. Zatrzymywaliśmy się co chwilę nie mogąc uwierzyć, że przyroda, która nas otacza jest prawdziwa. Kilometry gór połączonych z wodą – bez zabudowań, hoteli… droga wyglądała jak długi plaster położony wśród gór. Ludzie cudowni: mili, uprzejmi, bardzo kontaktowi. Jedzenie jak to na Wyspach fish and chips króluje wszędzie. Są również świeże i pyszne  owoce morza… Myślę, że Szkocja będzie odwiedzana przeze mnie regularnie. Mogłabym napisać powieść na temat tego miejsca, ale komu by się chciało czytać :) Zamiast dłużyzny w pisaniu załączam zdjęcia, których zrobiłam 4.272 – ot taki drobiazg :)

zdj13ęcie4zdjęciezd6jęciezdj12ęciezdj9ęciezd11j1ęciez4djęciezdję8ciezdję2ciezdję10ciezdjęcie12 3zdjęcie 6zdj5cie 2 zd5jęcie zd9jęcie zd11jęcie zdjęcie-kopia zdjęcie13 zdjęcie14 z1djęcie z3djęcie zd0jęcie zdję3cie

Zabezpieczenie strony / Security check

Zauważyliśmy iż z Twojego IP wygenerowano bardzo dużą ilość zapytań do naszego serwera. W celu ochrony przed wirusami i spamem nałożyliśmy ograniczenia na Twój adres IP.

Our security system noticed large volume of connections from your IP. We have restricted access to our servers form your IP.

W celu zdjęcia blokady prosimy o podanie kodu z obrazka / To continue, please type the characters below:

CAPTCHA ImageOdśwież obrazek / Refresh image

Linki

  • Facebook
  • Instagram
  • Malabelle
  • Moim zdaniem
  • Nasz dom
  • Showroom Malabelle – film z otwarcia
  • Trusted Shops