Archiwum dla kategori "O mnie i Malabelle"

Bieszczadzkie klimaty mi się marzą…

31 lipca 2017 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Wakacje… A ja mam ochotę na dobrą książkę, wygodny materac, ciszę i spokój… Najchętniej zaszyłabym się w dziczy bieszczadzkiej – ostatni urlop spędzałam tam jakieś 5 lat temu. Julek stwierdził, że to były najlepsze nasze wakacje. Śniadania jedliśmy w kuchni z prawdziwym piecem – rodem z dawnych lat. Wodę na herbatę gotowałam w metalowym czajniku z gwizdkiem – uwielbiam takie klimaty, które przenoszą mnie w czasie. Szczęściem w chłodny wieczór jest ciepły koc i kubek zielonej :) Oczywiście wokół mnóstwo zwierzaków, z kotami na czele – ulubieńcami Julka. Zero zasięgu, a więc telefon nie istniał. Tłumu też nie było, raczej spotkać człowieka gdzieś w lesie, jest powiedziałabym nawet trudno. W sklepie przydrożnym jak poprosiłam o natkę, to Pani popatrzyła na mnie dziwnie, poszła za dom i przyniosła mi pęk obłędnie pachnącej, świeżej naci mówiąc: żebym wzięła sobie tego zielska ile chce… Jednym słowem: tam jest inny świat… Lubię go – nawet bardzo i tęsknie za nim również bardzo…

bieszczadyProcessed with VSCO with c9 presetbieszczady5bieszczady4bieszczadtbiesz1

 fot. Pinterest

 

Butle, wazony i gąsiory na Polnej :)

28 czerwca 2017 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

W naszym showroomie zazieleniło się :) Wczesnym rankiem wyszłam do ogrodu po jego bogactwa. Nasz świat jeszcze spał i była cudowna cisza, w której można było posłuchać dźwięków płynących ze świata natury. Słońce jeszcze tak mocno nie grzało, był rześki klimat i rosa na trawie. Przypomniały mi się chwile, które spędzałam u babci… Tam każdego dnia witałam dzień biegając boso po trawie, bawiłam się ze zwierzakami i miałam niesłychaną frajdę. Uwielbiam poranki i zieleń – dlatego nie mogło jej zabraknąć w Malabelle. Przywiozłam cały bagażnik zielonych gałęzi i ubrałam w nie większość naszych szklanych naczyń. Na Polnej mamy mnóstwo wazonów, gąsiorów i butli, w których wszelkiego rodzaju roślinność wygląda obłędnie – najlepiej prezentują się te naturalne, prosto z lasu :)

witimage12image1image5 image2 image8 image11
image66

 

 

Pip Studio i Maison Object

29 stycznia 2017 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Maison Object… miejsce, w którym gości światowy design i gdzie można zobaczyć jakie trendy będą obecne w roku 2017. Wystawcy przygotowali  mnóstwo nowości. To co mnie ujęło najbardziej, to wszechobecne ważki, motyle i inne owady, jednym słowem przyroda wkracza w nasze wnętrza w postaci symboli widocznych na porcelanie, tkaninach, tapetach oraz dodatkach takich jak przyciski do papieru. Cieszy mnie to bardzo, gdyż kocham przyrodę i lubię ją nawet w postaci namalowanych żuków na talerzach :))) Pierwsze stosika jakie odwiedziliśmy to oczywiście marki, które reprezentujemy na terenie naszego kraju: Pip Studio i Vtwonen. Dzisiaj skupię się na Pip Studio, które miało wyjątkowo kolorowe, pełne pozytywnej energii stoisko. Obejrzeć można było w całej krasie, nową kolekcję Floral zaprezentowaną na ogromnym drewnianym stole. A wśród niej mnóstwo owocowych wzorów przeplatanych kwiatowymi motywami. Nie mogło również zabraknąć naszych bestselerowych ptaszków. Kolekcja nadal pozostaje w trzech kolorach: różowym, niebieskim i khaki, ale tym razem rozszerzona została o sztućce wykonane z najwyższego gatunku metalu oraz porcelany. Kolor złoty na sztućcach zastąpiony został przyjemnym odcieniem beżu – wszystko po to, aby można było je myć w zmywarce. Kolejną nowością jest poszerzenie oferty szklanych dodatków o karafki i dzbanki. Mam jeszcze jedną  cudowną wiadomość, ale ją zostawię sobie na później :)

IMG_7539IMG_7540

Niespodzianką dla wszystkich była specjalnie wydzielona przestrzeń prezentująca warsztat pracy Anke van der Endt. Gdzie zobaczyć można było krok po kroku jak powstają te malutkie dzieła sztuki. Farby, pędzle, wypalona czysta ceramika bez żadnego jeszcze wzoru… wszystko to oddawało klimat miejsca pracy twórczej Anke. Atelier było pełne niespodzianek, na jednej z tablic mogliśmy zobaczyć buta Nike we wzorach Pip… Kiedy zapytaliśmy Anke skąd on się wziął wśród jej projektów, dowiedzieliśmy się, że jest to jej ulubiona marka i marzy o tym, aby kiedyś zaprojektować wzór kolekcji dla tej słynnej marki…

IMG_7534IMG_7533IMG_7531. IMG_7537 IMG_7538

Atelier pokazywało również nowe wzory przygotowane na specjalną okazję jaką podczas targów obchodziła marka Pip Studio. Przy kieliszku szampana podziwialiśmy piękne dzbanki, talerze w kształcie serca, kubki, torby i jedwabne szale wydane w formie limitowanej edycji z okazji dziesiątych urodzin. Wszystkie te unikaty powinny być u nas dostępne na początku marca. Będą to pojedyncze sztuki, które już w żadnej kolekcji się nie powtórzą. Idealny prezent dla miłośników marki :)

IMG_7528IMG_7529

Anke van der Endt czerpie inspiracje z natury, mody oraz impresji całego otoczenia. Każda chwila, spacer, czy poranna kawa może przynieść jej inspiracje. Niebieska kolekcja Spring to Life powstała w oparciu o kolor jeansu, który Projektantka uwielbia i do którego dodała całą resztę elementów widocznych na porcelanie z tej kolekcji – łącznie z dwoma dodatkowymi kolorami: różowym i zielonym. To co ważne - ostateczny wzór kolekcji Spring to Life powstaje z nałożenia szesnastu niezależnych warstw dzięki czemu uzyskany został efekt perfekcyjnego odwzorowania szczegółów. I na koniec wiadomość z ostatniej chwili. Kolekcja z subskrypcji: Spring to Life wchodzi w stałą ofertę marki Pip Studio. Co oznacza, że w ofercie na stałe można będzie nabyć aż trzy kolekcje: Floral, Royal i Spring to Life. Ostatnia kolekcja dostępna będzie od sierpnia tego roku, ale naprawdę warto na nią poczekać przy planowaniu letniej zastawy.

14390904_1195498267177670_5800043977545175912_nIMG_7681IMG_768015978065_1323166394410856_3956134273564877374_n 16299166_1332691503458345_3837925382260649233_n

Wspaniałe spotkanie, na którym dowiedziałam się o wszystkich szczegółach jakimi dzisiaj mogłam się z Wami podzielić uwiecznione zostało wspólnym zdjęciem z Anke :))) Happy products for happy people!

IMG_7689

Wesołych Świąt :)

23 grudnia 2016 przez Anna Rusiniak-Malinowska | Brak komentarzy

Kochani… bardzo dziękuję Wam za obecność, za to, że mnie czytacie i wracacie do mnie… Życzę Wam przede wszystkim czasu dla siebie i najbliższych… ciepła, miłości i oczywiście pięknego otoczenia – tego naturalnego i tego stworzonego przez nas…

15541993_1385300851540414_4607447295443486235_n

Z ogromną przyjemnością i pewną nieśmiałością ogłaszam nowinę :) Na łamach magazynu „Własny Dom” mam przyjemność dzielić się swoją pasją, wszelką wiedzą i doświadczeniem. Co miesiąc będą ukazywały się artykuły dotyczące różnych nowinek i informacji na temat projektowania, aranżowania wnętrz. Obecnie do nabycia magazyn, w którym piszę o oświetleniu, w kolejnym numerze o tapetach i dekoracjach ścian… a dzisiaj właśnie „opowiadam” kartą papieru o łazienkach i moim widzeniu tej przestrzeni :)


IMG_4335 IMG_4336

Zabezpieczenie strony / Security check

Zauważyliśmy iż z Twojego IP wygenerowano bardzo dużą ilość zapytań do naszego serwera. W celu ochrony przed wirusami i spamem nałożyliśmy ograniczenia na Twój adres IP.

Our security system noticed large volume of connections from your IP. We have restricted access to our servers form your IP.

W celu zdjęcia blokady prosimy o podanie kodu z obrazka / To continue, please type the characters below:

CAPTCHA ImageOdśwież obrazek / Refresh image

Linki

  • Facebook
  • Instagram
  • Malabelle
  • Moim zdaniem
  • Nasz dom
  • Showroom Malabelle – film z otwarcia
  • Trusted Shops